Copyright Ewa & Grzegorz Krawiec
3 września
Na grzybach.
- Martunia, zobacz: kurki.
- Ko ko ko?
9 sierpnia
Chodzę po kuchni z Martunią na ręku.
- Podgrzejemy sobie teraz kurczaka z warzywami - proponuję Martuni. - Co ty na to?
Martunia patrzy uważnie na patelnię.
- Ko ko ko... - mówi.